Lato przyszło wczesną wiosną!

Recenzja letniej kolekcji Yankee Candle Q2 "Viva Havana!"

Recenzja letniej kolekcji Yankee Candle Q2 „Viva Havana!”

Mimo, że wiosna dopiero się zaczyna i dość nieśmiało zagląda przez okna, Yankee Candle szaleje – właśnie pojawiły się nowe, letnie zapachy! Tym razem przenosimy się w gorące, kubańskie lato, prosto do upojnej Hawany. W tym poście zobaczysz co poszczególni członkowie naszego aromowego teamu myślą na temat zapachów z nowej kolekcji „Viva Havana!”. Do dzieła!

Viva Havana – zapach dawnej Hawany

Wyobraźcie sobie te spalone słońcem uliczki, kolorowe domy, tańczących dookoła ludzi i przepiękny widok na błękitne wody zatoki meksykańskiej… Ten zapach sprawił, że już prawie przeniosłam się do Hawany! Ciepły i wielowymiarowy aromat, który pomimo nut kadzidła, cynamonu, imbiru i goździków, ma w sobie wiele z gorących, letnich nocy spędzonych w stolicy Kuby.

Kliknij tutaj, żeby go kupić 🙂

zapach yankee candle viva havana
Zapach Yankee Candle Viva Havana z kolekcji „Viva Havana”

Ola

Na ten zapach czekałam najbardziej z całej kolekcji. Wiedziałam, że mnie zaintryguje, ale skąd mogłam wiedzieć, że aż tak? Jest otulający, ciepły, upajający… Wszystkie nuty zapachowe grają ze sobą wspaniale, a podczas palenia co chwile pojawiają się nowe aromaty! Dodatkowy plus to obecność oud, które uwielbiam 🙂

Mateusz

Przyjemny, intensywny zapach, chociaż nie jestem przekonany czy dobry na lato. Dla mnie przy naprawdę ciepłych dniach może być zbyt mocny i duszący. Za to na jesień lub zimę jak najbardziej! Również cieszy mnie obecność oud, szczególnie, że Yankee Candle wycofuje zapach Oud Oasis, więc Viva Havana to dla mnie godne zastępstwo.

Kacper

Dla mnie ten zapach jest za ciężki na tę porę roku. Natomiast nie można mu odmówić wielowymiarowości – co kilka minut wychodzą nowe aromaty. Ja to jednak jestem fanem świeżaków 😉

 

Tobacco Flower – kwiat bardzo niekwiatowy

Kwiat tytoniu? Owszem, jest bardzo wyczuwalny, łatwo wyobrazić sobie, że znaleźliśmy się na plantacjach tytoniowych. Czuć tu również delikatną słodycz kwiatów jaśminu, ale dominujące nuty to anyż i tytułowy tytoń. Trudny do rozgryzienia więc koniecznie trzeba go spróbować, bo dawno nie było tak specyficznego zapachu w Yankee Candle. 😉

Kliknij tutaj, żeby go kupić 🙂

zapach yankee candle tobacco flower
Zapach Yankee Candle Tobacco Flower z kolekcji „Viva Havana”

Ola

Niestety, to nie jest zapach dla mnie. Bardzo mało czułam tu kwiatów, wszystko co do mnie docierało to anyż z tytoniem, a zapach po kilkunastu minutach był dla mnie nie do zniesienia. Chociaż wiem, że ma swoich fanów 😉

Mateusz

Anyż, anyż, anyż. I mokre papierosy. Zapach absolutnie nie dla mnie.

Kacper

Bardzo mi się podoba. Czuć tu ostre nuty anyżu, chociaż wcale nie tak mocno, gdzieś w oddali przebija tytoń, ale bardzo dobrze wyczuwam też słodkie kwiaty. Przyjemny i dość skomplikowany zapach. Lubię takie nieoczywiste połączenia 🙂

 

Delicious Guava – owocowy zawrót głowy

W gorącym i parnym kubańskim klimacie nie ma nic lepszego niż soczyste i orzeźwiające owoce. I taki też jest ten zapach – miks guawy, mango i brzoskwini z nutą cytrusów to świetny, letni aromat, który na pewno przypadnie do gustu wszystkim fanom nut owocowych. Tak pachną rajskie wakacje!

Kliknij tutaj, żeby go kupić 🙂

zapach yankee candle delicious guava
Zapach Yankee Candle Delicious Guava z kolekcji „Viva Havana”

Ola

Uwielbiam ten zapach! Najlepszy z całej kolekcji. Pachnie słodko, ale też orzeźwiająco, a intensywny owocowy aromat unosi się od pierwszych chwil po zapaleniu. Chociaż podobne połączenia nut zapachowych pojawiają się dość często, to jednak za każdym razem mnie zachwycają!

Mateusz

Przyjemna owocowa mieszanka, która na pewno spodoba się wszystkim tym, którzy zachwycali się np. Passion Fruit Martini lub Sunset Breeze. Podoba mi się, chociaż nie jest to mój faworyt. Plus za świetne odwzorowanie zapachów – bardzo dobrze wyczuwam w nim nuty guawy!

Kacper

Nie spodziewałem się po nim większych fajerwerków, ale muszę przyznać, że mnie zaskoczył. Po pierwsze – moc – myślałem, że to będzie najdelikatniejszy ze wszystkich zapachów, a tu niespodzianka! Wyczuwalny już od pierwszych sekund. Po drugie sądziłem, że będzie słodki i mdły, a co za tym idzie dla mnie nie do zniesienia, a tu kolejne zaskoczenie – owszem jest słodki, ale zarazem orzeźwiający. Świetny na lato!

 

Cuban Mojito – idziemy na drinka?

Z czym kojarzy się Cuban Mojito? Limonka, mięta, cukier, a to wszystko w klimacie upojnej, hawańskiej nocy. Wszystko to znajdziemy w tym zapachu, chociaż limonka trochę tu szaleje i trzeba się mocno skupić żeby wyłapać resztę aromatów. Genialny, letni zapach, a dla fanów świeżych aromatów absolutny must have!

Kliknij tutaj, żeby go kupić 🙂

zapach yankee candle delicious guava i cuban mojito
Zapach Yankee Candle Delicious Guava i Cuban Mojito z kolekcji „Viva Havana”

Ola

Mięta, wanilia i limonka to trzy zapachy, które odpychają mnie zawsze i wszędzie (no, może oprócz Wild Mint – wyjątek potwierdzający regułę!). W związku z tym Cuban Mojito nie ma prawa mi się podobać 😉 Limonka tak bardzo dominuje, że trudno wyczuć cokolwiek innego. Mimo, że po rozpaleniu wyczuwam miętę i trochę słodkości wynikającej z cukru i wanilii, to nadal niewiele to zmienia. Nie podoba mi się ten zapach, ale już od samego początku byłam do niego źle nastawiona.

Mateusz

Limonka tak bardzo zdominowała ten zapach, że trudno poczuć cokolwiek innego. A szkoda, bo prawdziwe Cuban Mojito pachnie super i od razu wyczuwa się kilka aromatów na raz. Niestety ten zapach jest płaski i nie ma w nim nic ciekawego.

Kacper

Fajny i przyjemnie orzeźwiający, więc idealnie nadaje się na lato. Natomiast zgadzam się z poprzednikami, że przesadzili z tą limonką. Po rozpaleniu dużo lepiej czuć cukier i miętę, a limonka trochę się uspokaja. Mi się zapach podoba, chociaż nie ukrywam, spodziewałem się bardziej udanej kompozycji.

 

KRÓTKIE PODSUMOWANIE

Viva Havana to udana kolekcja z Yankee Candle, chociaż dość nierówna. Ciekawe zapachy, skomplikowane kompozycje i udane nawiązania do Kuby i Hawany, to na pewno duże zalety. Zapachy są intensywne i po rozpaleniu nadal pachną tak jak „na sucho”. Z niecierpliwością czekam na następną kolekcję, która ukaże się już w sierpniu i mam nadzieję, że będzie równie dobra, lub nawet lepsza!

A w trakcie oczekiwania na kolejną recenzję zajrzyjcie do poprzedniego wpisu o kolekcji Q1 Pure Essence 2017 🙂

 

POMÓŻ NAM SIĘ ROZWIJAĆ

Jeśli ten tekst Ci się podobał to go polajkuj lub udostępnij. Jeśli nie, to daj nam znać w komentarzach co powinniśmy poprawić. Bardzo nam to pomoże w rozwijaniu bloga i naszej marki.

Ściskamy,

Aromahome!

 

Recenzja letniej kolekcji Yankee Candle Q2 „Viva Havana!”
5 (100%) 1 vote

Udostępnij:

Ola z Aromahome

Zakręcona magister psychologii. Kocha piękne ciuchy i zajęcia fitness. Świetnie rozumie media społecznościowe, PR, potrafi redagować teksty, rozliczać faktury i nie wiadomo co jeszcze, bo zawsze czymś zaskakuje. Doświadczenie zdobywała przez lata, między innymi w branży odzieżowej, modowej i PR.

Dodaj komentarz